http://mjoan.zenfolio.com/zharrym/slideshow Harry nasz kochany Syberian Husky niebawem skończy 12 lat. Już wiosną tego roku było z nim bardzo źle, osłabiony, krwawiące pęcherze na łapach między poduszkami, dziwnie gubiąca sierść, całe kłęby, wszystko wyglądało bardzo niedobrze. Właściwie to całe lato dostawał antybiotyk, był bardzo smutny ( oj potrafi to okazać- facet :) ), cierpiący, leki trzeba było umiejętnie przemycać. Kilku naszych znajomych Husky już w 10-11 roku życia, kończyli swój żywot, więc bardzo się bałam, że to już ten smutny moment. Jednak Harry wrócił do zdrowia, odrosła bujna, piękna sierść, nabrał masy, jest wciąż pełen energii i radości na spacerze ( jednak już widać jego wiek, szybciej się męczy). Wie i czeka tylko, by wyruszyć w plener na długi spacer. Teraz, gdy już nie ma ludzi może sobie swobodnie pobiegać - to jego życiowa miłość, też to lubimy -:) Zawsze uwielbiałam patrzeć jaki jest szczęśliwy, gdy może pobiegać bez smyczy. To...